
moja nowa zabaweczka a zarazem przedwczesny prezent urodzinowy od Faba leci! Malutka, czerwoniutka maszyna do szycia Janome :) Teraz potrzebne nam tylko większe mieszkanie z większym pokojem na wszechogarniający bałagan :)
PS. Załamałam sie wczoraj. Gdybyśmy zdecydowali się lecieć we dwoje do Polski na Boże Narodzenie, same bilety kosztowałyby nas około 350 funtów. Masakra i rozbój w biały dzień... a jest dopiero koniec maja :(
PS2. Album z tureckimi zdjęciami na stole!! I coś jeszcze mam do pokazania, prawie z przed miesiąca :):)
Cudna, nie wiedziałam ze sa czerwone:-)
OdpowiedzUsuń