Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 stycznia 2011

Diana, rolka druga

Tak na szybko kilka zdjec z drugiej rolki Dianowej, nie wyszlo zbyt wiele takich z ktorych bym sie jakos bardzo cieszyla, ale te sa chyba w miare :)
A juz za kilka dni zmykamy do Polski, wiec trwa wielkie pakowanie, pranie, suszenie zakwasu i wyjadanie zywnosci z lodowki! Mam nadzieje, ze zima, Warszawsko-Zakopianskie klimaty, rodzinno-przyjacielska atmosfera i w ogole wakacyjny luz podziala na moja zazylosc z Diana rozwijajaco ;)




czwartek, 30 grudnia 2010

Pierwsza rolka Diany :)

Kilka Dianowych zdjec z pierwszych chwil razem :D
Pierwszy spacer, zostala uzbrojona w fisheyowy obiektyw i wizjerek :D


A tu juz Dianowe zdjecia :) Robione na przeterminowanym filmie ;)


Probujemy fisheye, ale jakos malo fisheyowy na razie :)





Tu moje ulubione :) Swiateczne okno The White Company, 3 zdjecia nalozone na siebie :)



Pierdyknelam nieco flaszem na buzie hmmm :) cera bez skazy lol :D

a tu juz Lewes, nasze poswiateczne wycieczki :)

I takie pochmuuuurrrnnneeee ;)
mam jeszcze jedno albo dwa zdjecia na drugiej rolce filmu i dam je jutro Fabowi do wywolania (aaachhh wlasnie :D Fab wywoluje mi filmy w fotolabie gdzie pracuje, fajnie nie :D) i sie pochwale :) Na drugiej probowalam wiecej flashy, troche takiego pokretla do zaslaniania czesci obiektywu i szerokiego kata ;)
I tak chyba nie jest zle, nawet nie zajrzalam do instrukcji ;)
zbieram pupe do pracy po (zbyt) wielu dniach lenistwa :)
ciao!

sobota, 25 grudnia 2010

Wesolych Swiat!

W naszej Anglii Swieta pelna para ruszaja dzisiaj, my zaczelismy juz od wczoraj!
Dekorowanie drzewka i pokoju :)
Although Christmas in England starts today, we started yesterday with traditional Polish Christmas'Eve! First we decorated the tree and the room!

 Gotowanie, pieczenie, co nieco sprzatania :)
Than it was time for cooking, baking and bit of tidying up!

 upchanie prezentow i slodyczy pod nasza mini choinka :)
We stuck presents under our mini-christmas tree :)

Potem juz objadanie sie swiatecznym i mniej swiatecznym jedzonkiem :)
Prezentuje sie tak sobie w naszym ''tymczasowym'' mieszkaniu, ale smakowalo wybornie i bylo tradycyjnie 12 potraw :)
We had to eat a bit of all 12 dishes prepared for Christmas' Eve!



Pozniej pyszna kawka przy choince, zagryzana pierniczkami, ciasteczkami i swiatecznymi muffinkami domowej produkcji :)
After dinner we had lovely coffee and some home-made sweets- muffins, cookies and gingerbread biscuits!

I duzo cudownych momentow, rozpakowywanie prezentow, mnostwo milosci w powietrzu :)
After that we unwrapped presents! It was wonderfull time with lots of fun and love in the air!

I hit wieczoru, prezent stulecia od mojego Faba! Dianka w zestawie de luxe, i 24 filmy :D Myslalam, ze sie posikam ze szczescia pod ta choinka!!!! to taki prezent na 10 lat do przodu zanim to wszystko poskrecam, rozgryze, wywolam o rany juuuuulllleeekkK! loooowe!
And my dream present from BENIMKI Fab :D Diana with lots of great accessories and spare films! AMAZING and greattttt tottalyy awwwwsssooommmeee! :)


Mega wigilia :D
I loved this Christmas' Eve!
c.d.n.
a tam relacja z dzisiaj, czyli Swiat Po Angolsku z pieczona noga owcy :P i wszystkimi dodatkami :D

Zyczymy wszystkim cieplych, rodzinnych i wesolych Swiat!
Duzo milosci i szczescia w te wyjatkowe dni!
K&F


We wish you all Merry Christmas!
K&F
PS. Mam nadzieje, ze za kilka dni uda mi sie pokazac nadrobione zaleglosci w moim JYC grudniowniku :P Bo oczywiscie, odkad sie pochwalilam, ze wszystko pieknie sie uklada i zaleglosci brak.... zaleglosci zwalily sie i zaskoczyly mnie jak snieg Anglikow.... 

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Foto zabawa z Fabem i zapraszam do glosowania :)

Zanim wskocze z zaleglosciami z JYC (khemkh:D) chcialam Was zaprosic do wziecia udzialu w zabawie, ktora zorganizowalismy sobie z Fabem w miniony wtorek w Londynie :) Szukalismy oznak zblizajacych sie swiat z naszymi aparatami, a efekty tych poszukiwan mozecie zobaczyc ponizej lub tu, na blogu Faba :) Jesli ktores zdjecie szczegolnie przypadnie Wam do gustu mozecie oddac glos w sondzie umieszczonej w prawym gornym rogu na Jego blogu :)
A tu juz cytat notki:

It's been a while since I started publishing Photo Challenges yet I published only one. It doesn't mean that we didn't carry on challenging ourselves. Oh yes, we did! I just didn't have time to publish them but they will all come. 

I'm going to share our very last challenge from 09.December.2010. When we went to London for my visa application, Kasia challenged me for "Christmas Signs". Any sight of this season, little pretty things come along with Christmas. I said, bring it on! 

So we spent a marvelous day out and took some pictures. Again they are open for your votes. You will decide which photograph has what it takes. Choose the best photograph which brings you the Christmas atmosphere the most. 

The photographs will be anonymous until the end of the poll. The poll is at the top right corner of the page. Vote for the number of the photo you like. (on Fab's blog, click on the last sentence!)

Here they are:

PHOTO CHALLENGE NO: 2 - CHRISTMAS SIGNS

(1) Christmas Shopping

(2) Choosing the Right Ornament

(3) Christmas Me, Christmas You

(4) Barbie Wonderland

(5) Sweet Display

(6) Christmas Lights

środa, 1 grudnia 2010

LoVE *ISTANBUL*

Wrocilismy z mini-wakacji z 6 godzinnym opoznieniem, a roznica temperatur pomiedzy Anglia a Turcja wynosi 20 stopni, wpadlismy w srodek angielskiej zimy, ktora co roku zaskakuje ;) Zanim jednak rusze w kierunku swiatecznych klimatow (JYC zaczal sie dzisiaj!! Hurra!) krociutka migawka ze Stambulu :) Decyzja ostateczna zapadla i pod koniec lutego przeprowadzamy sie! H-U-R-R-A :D

Kocham, kocham i jeszcze mocniej kocham te widoki. W czasie spaceru jakas mala uliczka nagle wychodzi sie naprzeciw widokowi skapanej w sloncu Galaty, starych budynkow... za kazdym razem cos innego i zaskakujacego :)
 Ciesnina Bosforska, meczety, mosty laczace dwa kontynenty- dla mnie bajka
 miasto na milionach wzgorz, gorek i pagorkow gwarantuje wycwiczone od wspinaczki posladki :D
 Panorama miasta naznaczona strzelajacymi w gore minaretami, obecnosc religii, ale nie jakas narzucajaca sie czy uprzykrzajaca zycie, bardziej taka mocno wpasowana w codziennosc, tak samo jak dzwiek ezanu. Niby przechodzi sie obok i nie zauwaza, ale jednak tak bardzo mozna ja odczuc.
 Herbata, mocna i slodka :) I wszedzie i za grosze, bez zbednych ceregieli :)
Bosfor znowu. Obecnosc wody z kazdej strony- Bosfor, Zloty Rog, Morze Marmara, Morze Czarne. Smak soli na ustach w wietrzny dzien, mgliste zachody slonca i poranki, krzyk mew, male lodeczki i wielkie statki, promy, przeprawy na drugi brzeg... kocham :)

KOCHAM :)

niedziela, 31 października 2010

A u nas straszy!

Mielismy ignorowac Halloween, a tutaj prosze, spontaniczne na obiadokolacje mielismy zupe dyniowa, prazone pestki do chrupania, a w czasie gdy to wszystko sie gotowalo, z odpadow Fab  wydlubal lampion! A mialo nie byc Halloween ;)


We're about to ignore Halloween this year, but somehow we ended up with pumpkin soup for dinner, roasted seeds as a snack, when everything was being cooked Fab carved some decoration in the pumkin :)

sobota, 30 października 2010

male zyczenie na dzisiaj :)

a tu zamiast do parku, na przekor pieknej pogodzie, trzeba sie zbierac do pracy...

niedziela, 24 października 2010

fotoLIFT#1

buziak i wyznanie pod jesiennym drzewem? Oba sprowokowane zabawa w fotolift w art-piaskownicy  :)
A little kiss under the autumn tree? Provocated by a photo lift challenge in art-piaskownica :)

poniedziałek, 18 października 2010

Portobello, bello, bello


Portobello, jestes bello, bello.... spacer-natychacz, zachwycilo mnie kolorami i roznorodnoscia <3 <3 <3

Portobello, you'r bello bello....I fell in love with colours and variety of things!<3

niedziela, 22 sierpnia 2010

Londyn

Kilka zdjec z piatkowej wyprawy do Londynu. Obejrzelismy Avatara w 3d, poza tym obiadek w China Town, spacerek po Oxford Street i Soho, male zakupy, czyli bardzo typowo, nic nowego :) Ale chociaz zaspokoilam glod Wielkiego Miasta, napatrzylam sie i moge spokojnie wrocic na nasza wioseczke :) Viva Londyn!

Oxford Street
Esencja- Big Ben, autobus, kwiatyyy

za kazdym razem cos nowego- tej uliczki nie znalismy wczesniej
cukierkowe Janomki mini na Oxford Street, 50 funciakow za sztuke
Londyn w ruchu
kapiel w fontannie na Leicester Square
Trafalgar Square

odbicie
wolnostojaca wypozyczalnia rowerow Barclaysa
plus male szydelkowe co nieco :) Wiecej o tej wysuplanej Dianie wieczorkiem :)
ciao! I boskiej niedzieli (jelsi ktokolwiek to czyta:D)