Jesli jutro mialoby byc nieskonczone, a pieniadze nie gralyby roli jakich 10 rzeczy chcialabys sie nauczyc?
- projektowania wnetrz na jakims fajnym kursie
- pieczenia macaroons w malutkiej i uroczej kuchni
- panowania nad soba przez yoge
- zeglowania mala lodka
- photoshopa, porzadnie, a nie na zgaduj zgadule
- przygotowywania sushi
- nurkowania z butla
- przyrzadzania drinkow
- zonglowania i krecenia moimi poi
- tango
W sumie nie wydaja sie tak nierealne do zrealizowania :) Moze powinnam sobie obiecac, ze bedzie to zrobione przed 25 urodzinami, he?
