Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki/cards. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki/cards. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 listopada 2010

jeszcze kilka kartek...

i chyba jestem w polowie swiatecznego kartkowania na ten rok :)






sobota, 6 listopada 2010

swieta w pastelach?

Balwanek i choragiewki z ILSowego Creamy Morning

I kilka rozowych kartek na papierach z Papermanii, tak wlasciwie tylko po to, zeby zobaczyc jak takie swieta polukrowane na rozowo smakuja :)



poniedziałek, 30 sierpnia 2010

wozeczek


Kartka z wozeczkiem podpatrzonym u Agnieszki Scrappassion, glownie z papierow ILS jedynie malutkie choragiewki i listeczki z jakichs innych scinkow,
probowalam pobawic sie swoja maszyna, ale jeszcze daleka droga przed nami :P Zwlaszcza nie do konca wyrabiamy na zakretach khmm ;)
Bialy paseczek chwilowo jest pusty, musimy tam napisac cos po turecku, a moj tlumacz chwilowo zniknal z pola widzenia :)

piątek, 27 sierpnia 2010

I slubuje Ci!

Aha, ona slubuje mu :) Moja najlepsza kumpela z liceum zmienia stan cywilny ;)
z tej okazji mala karteczka z wielooooma zyczeniami w srodku :)
Jak ja kleilam to myslalam troche o Malym Ksieciu, nie pytac dlaczego :)

piątek, 28 maja 2010

W ślubnych klimatach

Wybieram się do Polski za niecałe 2 tygodnie (hurrraa!!!!!) a jednym z powodów tego wyjazdu jest ślub mojego kolegi jeszcze-od-podstawówki :) Wiele naszych ''młodych lat'' ;) spędziliśmy na nie-rozmawianiu w podstawówce, potem przepychankach w gimnazjum, 3 latach w liceum- co prawda w różnych klasach, ale na tym samym przystanku autobusowym :P,a cała ta znajomość zakończona była wspólną pracą :) I wypominaniem sobie ile lat się znamy po każdej awanturze czy innym zgrzycie :) I jak to w życiu na ogół na przekór bywa, kolega, po którym nikt by się nie spodziewał :D pierwszy z całej naszej ''paczki'' staje przed ołtarzem, motywując mnie, żeby swoje 4 litery wpakować w samolot i pojawić się w Polsce :) I zrobić kartkę ;) Ale to tak na marginesie tego całego gadania :)




In less than 2 weeks I will be going home and one of the most important reasons is a wedding of my very good friend. We've known each other since our primary school, than we were going to this same secondary school and high school and for a while we ended up in this same job :) After each fight we used to remind ourselves for how long we've known each other :) As usually it happens in life, my friend, however no one would predict that, is the first one who is going to say YES in front of the altar! It was a great motivation for me to go home! And to make a card too.. :)