Walizki spakowane, jutro o 5.30 rano (!!!) wymarsz z domu z 40kg do pociagniecia za soba na stacje kolejowa, 2 przesiadki, odprawa, prawie 4 godziny lotu i moge powiedziec JESTEM NA WAKACJACH :)
W calym tym zamieszaniu z pakowaniem (spakowalam mnostwo papierow i przydasi, zeby czekaly sobie na mnie w lutym w Stambule :P) nie moglo zabraknac notesu od Jasz, z ktora jakis czas temu sie wymienialysmy :D Notes oficjalnie zaczyna swoje zabazgrane zycie w przyszlym tygodniu, kiedy zamierzam dowiedziec sie co i jak z moja wiza i pozwoleniem na prace :)
PS. I jeszcze tylko na wydechu- zdjecia sa efektem zaprzyjazniania sie z nowa zabawka Faba- nikon d5000 love!




aaaa lowe!
OdpowiedzUsuńZatem trzymam kciuki! :*:* ♥