First of all- it's been snowing again! It means schools are closed, it's really busy in Ismail, people are talking and laughing a lot- the other side of that- no trains, no buses, delayed planes... anyway, in my lovely Tunbridge Wells it doesn't matter ;)
Second- I baked a BREAD. A proper bread :D I'm totaly proud of myself! (btw- the situation made me to bake it ;) no bread anywhere because of the snow.. how lovely ;)
Third- I've been invited to participate in the craft market which is organized by art shop just around the corner, so I'm really really excited, I'll meet some crafty people who live nearby! Also it's the weekend when my parents are here, so it makes it even more fun! So the next 3 weeks will be really busy as I have to make all the stuff! Exciting!




Ostatnie kilka dni upłynęło nieziemsko :)
Po pierwsze- znowu (po raz 3 w tym roku!!!) spadł śnieg :) Oznacza to kompletny paraliż- szkoły zmaknięte, w Ismailu tłoczno od ludzi, którzy nie wiedząc co ze sobą zrobić, śmieją się i plotkują, zero autobusów i pociągów, opóźnione samoloty.. mimo to, w moim uroczym miasteczku nie ma na co narzekać- wszystko zwalnia, kończę wcześniej pracę, mam chwilę dla siebie..
Po drugie- upiekłam pierwszy w życiu CHLEB i się udał! I jest pyszny! Ach jestem z siebie dumna nieziemsko ;) Zmusiła mnie sytuacja, bo z powodu śniegu chleba nie można nigdzie dostać (nie komentuję nawet ;)
Po trzecie (i najfajniejsze!)- zostałam zaproszona do wzięcia udziału w jarmarku craftowym organizowanym przez jeden z moich ulubionych sklepów plastycznych w miasteczku:) Nie mogę się doczekać, poznam wreszcie trochę twórczych osób! Żeby było lepiej odbędzie się to w sobotę kiedy moi rodzice będą w odwiedzinach, więc zapowiada się dużo dużo zabawy (i pracowite3 tygodnei przede mną :P)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz